Prace magisterskie z chemii, a poszukiwanie pracy

Prace magisterskie z chemii stanowią duże wyzwanie intelektualne. Po napisaniu tej pracy, absolwent chemii zaczyna z reguły poszukiwać pracy. Poniższy tekst będzie dotyczył techniki szukania pracy, po ukończeniu studiów chemicznych. Być może zawarte w tym tekście uwagi będą bardzo pomocne.

Podstawą jest skrupulatne prowadzenie notatek. Najlepiej do tego celu założyć odpowiedni plik w Excelu. Będziemy tam wpisywać firmy do których będziemy aplikować. Najpierw wypiszmy te firmy, których profil odpowiada studiom, które ukończyliśmy.

Są to więc firmy  o profilu chemicznym, farmaceutycznym i przemysłowym. Następnie W tabeli notujmy po kolei wszystkie informacje, jakie mamy odnośnie wolnych stanowisk w tych firmach. Jeśli już wysyłamy jakąś aplikację, to w notatkach zaznaczajmy, kiedy ją wysłaliśmy i na jakie stanowisko. Jeśli nasza aplikacja została odrzucona, to też zaznaczmy to w swoich notatkach.

Wysyłanie na ślepo CV i listów motywacyjnych jest objawem desperacji. Nasz plik w Excelu powinien być cennym narzędziem podczas naszych zmagań o znalezienie pracy.

Jeśli nie uda się nam znaleźć wymarzonej pracy w zawodzie –  wówczas trzeba będzie pomyśleć o znalezieniu innej pracy. W tych poszukiwaniach również trzeba wszystko prowadzić w Excelu. Trzeba więc notować co, komu, kiedy i gdzie się wysyła.

Prace magisterskie z chemii – a rynek pracy.

Prace magisterskie z chemii najlepiej pisać takie, które będą wiązały się z naszą przyszłą pracą zawodową. Trzeba przyjąć założenie, że im bardziej dana praca magisterska jest praktyczna, tym lepiej. Pisanie pracy abstrakcyjnej, oderwanej od rzeczywistości – raczej w niczym nam nie pomoże. Obecnie pracodawcy stawiają na praktyków, nie zaś na teoretyków. Należy o tym pamiętać, jeśli chce się odnieść sukces na rynku pracy.

Idealna sytuacja jest wówczas, gdy już w czasie pracy możemy pracować w zawodzie. Nie jest rzeczą łatwą połączenie studiowania z normalną pracą zawodową. Niemniej jednak “nauczycielem wszystkiego jest praktyka”, jak to mawiał Juliusz Cezar. Im więcej jej mamy, tym większa jest nasza potencjalna wartość na rynku pracy. Często wiedza, którą wyniesiemy z pracy zawodowej, jest bardziej wartościowa niż ta, którą wynosimy ze studiów.

 

Dodaj komentarz